Czy upadłość się opłaca? Jakie korzyści finansowe płyną z tego rozwiązania? Ile możesz na tym zaoszczędzić? Sprawdź przykładowe obliczenia.
Upadłość konsumencka to szansa na nowy start, a jej efekty mogą być bardzo wymierne. Zobaczmy, jak wygląda sytuacja dłużnika przed i po umorzeniu długów oraz jak duże oszczędności można osiągnąć.
Przykład 1: Umorzenie 70% zadłużenia
Wyobraźmy sobie osobę, która miała zadłużenie wynoszące 150.000 zł. Po przeprowadzeniu postępowania upadłościowego udało się umorzyć 70% tej kwoty, co oznacza, że dłużnik musiał spłacić jedynie 45.000 zł.
Koszt obsługi prawnej, czyli wynagrodzenie kancelarii, wyniósł 7.000 zł. Podliczmy, ile dłużnik zaoszczędził i jak wyszedł na plus.
- Kwota umorzonego zadłużenia: 150.000 zł – 45.000 zł = 105.000 zł.
- Koszt obsługi prawnej: 7.000 zł.
- Rzeczywista oszczędność: 105.000 zł – 7.000 zł = 98.000 zł.
Zwrot z inwestycji (ROI) możemy obliczyć, dzieląc oszczędność przez koszt usługi:
98.000 zł / 7.000 zł × 100% = 1.400%
Dłużnik zaoszczędził niemal 100.000 zł i zyskał solidne podstawy do nowego startu.
Obniżenie rat z 3.200 zł na 500 zł
Inny dłużnik przed ogłoszeniem upadłości płacił miesięcznie 3.200 zł na spłatę kredytów. Po zakończeniu postępowania sąd ustalił plan spłaty w wysokości 500 zł miesięcznie przez 3 lata (36 miesięcy). Obliczmy, ile dłużnik zaoszczędzi.
- Poprzednia wysokość rat przez 36 miesięcy: 3.200 zł × 36 = 115.200 zł.
- Nowa wysokość rat przez 36 miesięcy: 500 zł × 36 = 18.000 zł.
- Oszczędność: 115.200 zł – 18.000 zł = 97.200 zł.
To pokazuje, jak znaczną różnicę może zrobić plan spłaty, redukując koszty do poziomu, który pozwala dłużnikowi normalnie funkcjonować.
Dlaczego upadłość to dobra decyzja?
Oba przykłady jasno pokazują, jak ogromne korzyści finansowe można osiągnąć dzięki upadłości konsumenckiej. To nie tylko szansa na zaoszczędzenie pieniędzy, ale również odzyskanie stabilności życiowej i wyjście z trudnej sytuacji finansowej. Jeśli znajdujesz się w podobnej sytuacji, warto rozważyć takie rozwiązanie.
5/5
Komentarze (0)