5/5

Komentarze (0)

1 dzień temu
obraz

Upadłość a brak umowy o pracę

Zastanawiasz się, czy bez stałej umowy o pracę możesz ogłosić upadłość? Eksperci Finteo wyjaśniają, jak bezrobocie, umowy zlecenie i praca dorywcza wpływają na proces oddłużania w 2026 roku.

Wielu klientów trafiających do kancelarii Finteo żyje w błędnym przekonaniu, że prawo upadłościowe jest zarezerwowane wyłącznie dla osób posiadających stabilne zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Strach przed odrzuceniem wniosku przez sąd z powodu bycia osobą bezrobotną, pracującą na umowach cywilnoprawnych czy w tak zwanej "gig economy" (na przykład jako kierowca w aplikacjach przewozowych) powstrzymuje tysiące dłużników przed podjęciem działań ratunkowych.

 

Tymczasem w 2026 roku rynek pracy wygląda zupełnie inaczej niż dekadę temu, a polskie sądy upadłościowe doskonale ten fakt rozumieją. Brak klasycznego etatu w żadnym wypadku nie przekreśla szansy na ogłoszenie upadłości konsumenckiej i rozpoczęcie życia z czystą kartą. Warto jednak wiedzieć, jak prawidłowo uargumentować swoją sytuację we wniosku.

 

Bezrobocie jako przyczyna, a nie przeszkoda w upadłości

 

Zacznijmy od sytuacji najbardziej skrajnej, czyli całkowitego braku dochodów. Utrata pracy jest jedną z najczęstszych przyczyn wpadnięcia w spiralę zadłużenia. Prawo upadłościowe zostało stworzone między innymi po to, aby chronić ludzi, których dotknął taki właśnie kryzys. Sąd nie ukarze Cię za to, że straciłeś źródło utrzymania. Wręcz przeciwnie – udokumentowane bezrobocie, zwłaszcza jeśli jest wynikiem redukcji etatów, problemów zdrowotnych czy załamania w danej branży, stanowi bardzo mocne uzasadnienie dla ogłoszenia niewypłacalności.

 

Kluczowe jest jednak to, jak sąd oceni Twoją postawę. Wymiar sprawiedliwości bada tak zwane możliwości zarobkowe dłużnika, a nie tylko jego faktyczny, obecny dochód. Jeśli jesteś osobą młodą, zdrową i posiadasz poszukiwane na rynku kwalifikacje, sąd założy, że w niedługim czasie znajdziesz nową pracę. W takiej sytuacji upadłość zostanie ogłoszona, a sąd ustali plan spłaty wierzycieli w oparciu o kwotę, którą powinieneś być w stanie zarobić przy dołożeniu należytej staranności. Z kolei w przypadku osób w wieku przedemerytalnym lub trwale niezdolnych do pracy z powodów medycznych, sąd ma pełne prawo całkowicie umorzyć zobowiązania bez ustalania jakiegokolwiek planu spłaty, przyjmując do wiadomości, że dłużnik nie jest i nigdy nie będzie w stanie generować dochodów pozwalających na spłatę starych długów.

 

Umowy śmieciowe i nieregularne dochody w oczach sądu

 

Kolejną dużą grupą dłużników są osoby pracujące na podstawie umów zlecenia, umów o dzieło czy utrzymujące się z nieregularnych zleceń sezonowych. W tym przypadku brak umowy o pracę nie ma absolutnie żadnego negatywnego wpływu na samą możliwość ogłoszenia upadłości. Dla syndyka oraz sędziego liczy się fakt osiągania jakiegokolwiek dochodu, który można wziąć pod uwagę przy konstruowaniu przyszłego planu spłaty, a nie forma prawna dokumentu, na podstawie którego te pieniądze wpływają na Twoje konto.

 

Wyzwaniem w tego typu sprawach jest rzetelne uśrednienie dochodów. Przygotowując wniosek upadłościowy dla klienta pracującego w sposób nieregularny, w Finteo analizujemy jego wpływy z ostatnich sześciu do dwunastu miesięcy. Na tej podstawie wyciągamy średnią, która staje się punktem odniesienia dla sądu. Należy pamiętać, że koszty życia (wynajem mieszkania, żywność, leki, dojazdy) są z reguły stałe. Jeśli średni miesięczny dochód z umów cywilnoprawnych ledwo pokrywa te podstawowe potrzeby, sąd wyznaczy bardzo niską, symboliczną wręcz ratę w planie spłaty, całkowicie umarzając pozostałą część zadłużenia po upływie wyznaczonego okresu (zazwyczaj od roku do trzech lat).

 

Ochrona wynagrodzenia przy braku etatu

 

Wielu dłużników obawia się również momentu wejścia syndyka. W przypadku umowy o pracę przepisy jasno określają kwotę wolną od zajęcia (odpowiadającą płacy minimalnej). Do niedawna osoby na umowach zlecenie drżały o swoje środki, obawiając się zajęcia całego wynagrodzenia. Obecnie przepisy są znacznie bardziej przyjazne.

 

Jeśli umowa cywilnoprawna stanowi jedyne i powtarzalne źródło utrzymania dłużnika, traktuje się ją na równi z umową o pracę pod kątem limitów zajęć. Wymaga to odpowiedniego zgłoszenia tego faktu syndykowi lub komornikowi, ale gwarantuje, że proces upadłościowy nie pozbawi Cię środków do życia. Podsumowując, system prawny w 2026 roku jest wysoce elastyczny i dostosowany do różnorodnych form zarobkowania. Brak tradycyjnego etatu to jedynie techniczny detal, który wprawny doradca odpowiednio opisze we wniosku, torując Ci drogę do pełnego, legalnego oddłużenia i powrotu do finansowej równowagi.

O Autorze

Zostaw swój komentarz!

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu. Może będziesz pierwsza/ -y?

Masz pytania? Skontaktuj się z nami

Zadzwoń lub napisz
Biuro Obsługi Klienta 24h/7

tel: (+48) 666 168 802
e-mail: pomoc@stopkomornik.com

Adres kancelarii

Aleja Ks. Józefa Waląga 1 / 3C
83-000 Pruszcz Gdański

X
X

Polityka prywatności opisuje zasady przetwarzania przez nas informacji na Twój temat, w tym danych osobowych oraz ciasteczek, czyli tzw. cookies.

1. Informacje ogólne

2. Wybrane metody ochrony danych stosowane przez Operatora

3. Hosting

4. Twoje prawa i dodatkowe informacje o sposobie wykorzystania danych

5. Informacje w formularzach

6. Logi Administratora

7. Istotne techniki marketingowe

8. Informacja o plikach cookies

9. Zarządzanie plikami cookies – jak w praktyce wyrażać i cofać zgodę?